Łukasz "Lukem" Wójcik

Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »

Krótka recenzja nudnej książki

18.04.2009, 18:27 Miniblog

Kończę właśnie “Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” F.S. Fitzgeralda i jestem okrutnie zawiedziony. Z motywu literackiego nadającego się na powieść autor stworzył zaledwie krótkie, spłycone i niewarte refleksji opowiadanie. Mam nadzieję, że film o tym samym tytule wart jest tych wszystkich ochów i achów, bo o literackim pierwowzorze lepiej nie wiedzieć.

Tagi: , , , ,

Komentarze do wpisu

  • Lanooz18.04.2009, 18:59

    see? I told you :>

  • Reloj18.04.2009, 19:00

    Książki nie czytałam, ale film jest właśnie taki jak mówisz: płytki i do tego za długi.

  • Lukem18.04.2009, 20:45

    Lanooz: Yeah, you were absolutely right. :P

    Reloj: Nie oglądałem i na razie mi nie spieszno. Nawet ze świadomością, że jedynym wspólnym mianownikiem między książką a filmem jest tytuł i personalia głównego bohatera…

  • Amentiss19.04.2009, 10:12

    Film jest naprawdę dobry. Opowiadania nie czytałem, ale poluję, gdyż wiem, że jest w naszej bibliotece :)

  • Lukem19.04.2009, 19:11

    Amentiss: Wersję anglojęzyczną (czyt. oryginał) możesz ściągnąć legalnie i za free z Feedbooks.com – ja czytałem właśnie tą. Owocnego polowania. ;)

Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.

Miniblog

  • #PolandwantsJB (2) 19.07.2009 r.

    Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.

  • Egzystencjalne #8 (3) 17.07.2009 r.

    W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.

  • Nowy hosting (5) 12.07.2009 r.

    Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.