Łukasz "Lukem" Wójcik

Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »

Ludzie, obracajcie fotki!

01.07.2009, 20:11 Różne

Lubię oglądać zdjęcia, zwłaszcza jak jest ich dużo i są zrobione fachową ręką i dobrym sprzętem. Jest jednak jeden sposób, aby skutecznie odebrać mi przyjemność z cieszenia oczu kolejnymi ujęciami nawet najzdolniejszego fotografa. Wystarczy podać mi je w dużej ilości bokiem, tak żebym musiał przekrzywiać głowę w trakcie oglądania.

OK, jasne jest, że czasem wygodniej jest skadrować coś lub kogoś w orientacji pionowej niż poziomej. Wiem też, że w systemie Windows przywrócenie takiego zdjęcia do stanu pozwalającego na niezagrożone bólem karku oglądanie to zaledwie kilka sekund i jedno kliknięcie w podglądzie obrazów. I przeboleję jakoś, jeśli nie wiedzą tego rzesze ludzi wstawiających takie kalekie zdjęcia na swoje profile w serwisach społecznościowych.

Ale nieporozumieniem jest, jeśli dostaję płytę DVD przygotowaną przez kogoś, kto mieni się fotografem przez wielkie “F”, a połowa jego zdjęć w podglądzie Windows jest nieobrócona. Z szybkiej konsultacji z kilkoma użytkownikami Blipa wynikło, że używany przez w/w osobnika aparat zapisuje pozycję zdjęcia w danych EXIF. A skoro tak jest, to wnioskuję, że możliwe jest proste obrócenie dużej ilości zdjęć w oprogramowaniu do ich obróbki. Dodając do tego okoliczność, że jakieś 99% oglądających zobaczy te zdjęcia po raz pierwszy w Podglądzie obrazów i faksów systemu Windows (który chyba nie zawraca sobie głowy jakimiś EXIF, choć może i mógłby), fotograf powinien choćby z przyzwoitości dostarczyć zdjęcia już we właściwej pozycji – nawet gdyby miał to robić ręcznie. Ciekawe, czy ten sam fotograf ucieszyłby się, gdybym na jego zlecenie stworzył serwis internetowy wymagający ręcznej zmiany nieczytelnego koloru tekstu przy pierwszym otwarciu każdej podstrony.

Ja wiem, że to problem marginalny i są większe zmartwienia na tym świecie. Sam zresztą nie traktuję go emocjonalnie, choć po powyższych słowach można byłoby tak pomyśleć. Mimo wszystko proszę – jeżeli jeszcze tego nie robicie, to obracajcie zdjęcia przed rozpowszechnianiem ich (kopiowaniem lub dodawaniem ich na naszą-klasę czy inną Fotkę), niezależnie od tego ile ich jest. Jeśli macie ich mało, to w Windows wystarczy kliknąć w jedną z ikonek na środku paska narzędzi w Podglądzie obrazów i faksów systemu Windows (albo skrótami Ctrl+K i Ctrl+L). Jeśli więcej – poszukajcie programu, który zrobi to Wam hurtowo, choćby IrfanView. Jeśli używacie innego systemu, to pewnie macie też narzędzie, które umożliwi Wam powyższe operację. Jako potencjalny miłośnik Waszej fotografii – z góry Wam za to serdecznie dziękuję.

Tagi: , ,

Komentarze do wpisu

  • zx1.07.2009, 21:22

    A w sumie to każdy app do przeglądania też mógłby robić użytek z EXIF.

  • roni_1.07.2009, 22:32

    Eeee… to są jacyś ludzie którzy przed publikacją tego nie robią?

  • Integralny2.07.2009, 6:55

    Dobry tekst, gościu umiesz pisać ;)

  • Ravicious2.07.2009, 7:59

    Są kompakty, które same obracają zdjęcia, takie powinny być sprzedawane wszelkiej maści pokemonom (i nie tylko).

  • bobiko2.07.2009, 13:44

    Gorzej z tymi, co robia zdjecia z telefonów komórkowych, gdzie nie ma wpisu w EXIF odnośnie położenia. Natomiast w moim poczciwym Canonie a520 jest taka opcja i korzystam z tych ułatwień, dzięki czemu Irfanview odpowiednio zautomatyzowany sam to robi :) Kocham ten program :)

  • asiek3.07.2009, 11:29

    wiem, co masz na myśli. ale powiem jedno: to nie dlatego, że ludzie nie wiedzą jak to robić. kiedyś koleżanka wysłała mi zdjęcia z imprezy, z których połowa była zrobiona ‘bokiem’. kiedy się jej zapytałam, dlaczego taki szajs rozsyła to powiedziała, że “jej się nie chciało tego robić”.
    fotograf przez f. Wielkie F przeznaczone dla tych, którym się chce ;)

Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.

Miniblog

  • #PolandwantsJB (2) 19.07.2009 r.

    Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.

  • Egzystencjalne #8 (3) 17.07.2009 r.

    W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.

  • Nowy hosting (5) 12.07.2009 r.

    Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.