Łukasz "Lukem" Wójcik

Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »

Spinacz.pl reaktywacja

08.07.2009, 9:21 Miniblog

Wygląda na to, że twórcy tego serwisu społecznościowego przebudzili się z wieloletniego snu. Stare profile zostały przeniesione do starego Spinacza, gdy tymczasem na głównej wisi już zwiastun nowego. Tylko dlaczego dostałem o tym mail, skoro nie mam już tam konta?

Tagi: , , ,

Komentarze do wpisu

  • nbw8.07.2009, 12:10

    Na wszelki wypadek. A nuż ktoś trzyma tam jakieś stare fotki, których już nie ma na dysk. Może chciałby przenieść je do nowego sajtu. Nie takie głupie.

    Wnoszę, że zupełnie zmieniła się też technologia.

  • nimda8.07.2009, 13:43

    @nbw: wiesz, tylko problem w tym że “spam” wysyłali też do ludzi którzy usunęli konto na starym spinaczu już dawno temu, i to właśnie chyba spotkało Łukasza

  • Lukem9.07.2009, 11:27

    Otóż to nimda. Ja tak naprawdę nie mam co stamtąd przenosić…

  • Nowy Spinacz.pl – Łukasz “Lukem” Wójcik17.07.2009, 10:05

    [...] Spinacz, niech żyje Spinacz. O planowanym restarcie upadłego serwisu społecznościowego wiedziałem od tygodnia, ale i tak jestem [...]

Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.

Miniblog

  • #PolandwantsJB (2) 19.07.2009 r.

    Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.

  • Egzystencjalne #8 (3) 17.07.2009 r.

    W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.

  • Nowy hosting (5) 12.07.2009 r.

    Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.