Łukasz "Lukem" Wójcik

Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »

Firefox 3.5 – buuu…

09.07.2009, 11:37 Internet

Od tygodnia używam Firefoksa w wersji 3.5. Wersja ta miała być na swój sposób przełomowa, o czym świadczyły choćby piękne zdania na stronie Mozilli. Mimo wszystko czuję się okrutnie zawiedziony.

Twórcy obiecywali, że najnowszy Lisek przyspieszy i będzie zużywać mniej pamięci niż jego starsi bracia. “Najszybszy Firefox z dotychczasowych” miał być szybszy nawet dziesięć razy od wersji 2. Hasła hasłami, ale ja nie czuję tego przyspieszenia. Okej, niektóre strony faktycznie ładują mi się nieco szybciej (interfejs Gmail w szczególności), ale pamięciożerność oraz czas uruchamiania bezpośrednio po starcie systemu (plus czas reakcji między wpisaniem adresu a jego pojawieniem się w pasku) wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Doszły też problemy z ponownym uruchomiamianiem programu bezpośrednio po jego zamknięciu. Znacznie częściej widzę komunikat “Firefox jest już włączony, ale nie odpowiada” (nie ma rady, trzeba ubić proces ręcznie), albo Firefox w ogóle nie chce zastartować i milczy jak obrażona księżniczka. Co mi po przyspieszeniu JavaScript, skoro sam silnik wymaga proszenia, błagania i żebrania żeby w ogóle raczył się uruchomić?

Pojawiła się również opcja przenoszenia kart do osobnych okien i jak na razie przyniosła mi więcej nerwów niż pożytku. Często zdarza mi się otwierać dużo kart naraz i dopiero potem ręcznie przechodzić do nich (nie używam automatycznego przenoszenia się do otwartej karty). Robię to machinalnie i zaraz po przejściu do karty zjeżdżam kursorem w dół, żeby zrobić użytek z rolki w myszy. Firefox 3.5 zafundował mi dodatkową sekundę roboty na wykonywaniu tego algorytmu – przeciągnięcie karty na dół powoduje otwarcie jej w nowym oknie, co dla mnie nie jest ani praktyczne ani użyteczne, a tylko robi bałagan na pasku zadań. Jak dotąd nie znalazłem możliwości wyłączenia tego upierdliwego ficzera, choć może słabo szukałem.

Kolejnym zamachem na moje przyzwyczajenia była zmiana domyślnego folderu pobierania. Dotychczas był to Pulpit i taka sytuacja mi pasuje – pobrane pliki i tak rzadko przebywają na nim dłużej niż 10 minut. Ale nie, Firefox 3.5 musiał wiedzieć swoje i zmienił na jakiś podfolder w Moich dokumentach. Dobrze przynajmniej, że chociaż to można przywrócić.

Tryb prywatny? Może to i jest przydatne, ale jakoś nie czuję potrzeby go używać, skoro nie dzielę z nikim komputera. A nawet gdyby tak było, to regularnie czyszczę zbędne strony z poziomu paska adresu – nie ze wstydu, lecz po to by nie pchały się na wysokie miejsca przy autouzupełnianiu. Takie mam przyzwyczajenie od dawna i nie czuję potrzeby go zmieniać.

Nie rozumiem też podkreślania linków w podglądzie HTML. Pierwsze otwarcie tego okna było dla mnie szokiem estetycznym, a w miarę upływu czasu stwierdziłem, że znacznie trudniej mi nawigować po kodzie, gdy jego duża część jest wyróżniona. Wolałbym, aby te linki nie były podkreślone, ale z możliwością kliknięcia – dla mnie osobiście byłoby wygodniej.

Co do ulepszonego Awesome Bara, narzędzi antyphishingowych oraz integracji z antywirusem nie mam zdania. Jako użytkownik oprogramowania mogę uwierzyć twórcom na słowo, choć nie czuję tych zmian ani trochę. Zauważyłem za to, że Firefox nieco lepiej obsługuje przywracanie sesji, wyświetlając listę ostatnio otwartych kart w celu wyeliminowania zabójcy sesji, czyli strony która spowodowała zawieszenia przeglądarki.

Konkluzja z tego wszystkiego jest taka, że myślę o zmianie przeglądarki. W grę wchodzą Opera i Chrome, ale niezbyt wygodny (jak dla mnie) moduł blokowania reklam w tej pierwszej i brak Adblocka w tej drugiej (tak wiem, jest Privoxy) na razie powstrzymują mnie przed tym zamiarem.

Póki co nadal używam Firefoksa, choć wersja 3.5 zawiodła na całej linii moje oczekiwania. Jeśli wersja 4 okaże się tak samo przereklamowana jak ta, to kolejne moje wpisy o tej przeglądarce będą pojawiać się z kronikarskiego obowiązku, a nie z perspektywy użytkownika.

Tagi: ,

Zobacz także

Komentarze do wpisu

  • klisiu9.07.2009, 11:44

    Ja natomiast po ujrzeniu czym jest Firefox 3.5 pod Maczkiem w porównaniu do wcześniejszej wersji 3.0.0.x doszedłem do wniosku, że zmiany poszły w dobrym kierunku – strony ładują się znacznie szybciej.

    Co do pamięciożerności to owszem – Firefox nie wymiata pod tym względem. 12 kart w Safari 4 (+1 dodatek) i 12 kart w Firefoksie 3.5 (+11 dodatków zainstalowanych – w tym i RAMback) – w tym porównaniu znacznie lepiej wypadło Safari – zużycie pamięci o 50% mniejsze niż w przypadku Liska. ;)

  • gns9.07.2009, 13:24

    Malkontenctwo. Wyraznie odczuwalna jest wieksza predkosc dzialania browsera. Plusem jest tez to, ze interfejs nie ulegl duzej zmianie, wiec nie trzeba sie “uczyc na nowo” niektorych funkcji. W zasadzie po kilku uruchomieniach juz zapomina sie o upgradzie. Jesli oczekiwales, ze wersja 3.5 bedzie zwrotem o 90 albo 180 stopni, to mogles sie zawiesc, ale czemu mieliby zrobic taki krok???

    Z plusow nie wymieniles obslugi CSS3… i wielu innych.

    Jak dla mnie krok naprzod, nie ma co narzekac a cieszyc sie, ze dostajemy fajny program z dobrym wsparciem i mega iloscia dodatkow, z genialnym FireBugiem na czele…

  • Ktos9.07.2009, 13:31

    Ja tam też nie widzę jakiegokolwiek przyspieszenia ;-)

    System przywracania sesji? Już kilka razy stwierdził, po otwarciu przeglądarki, że nie może przywrócić about:blank.

    I zrobiło mi się coś takiego, że jak klikam linki z zewnętrznych aplikacji to ciągle się otwierają w jednej karcie zamiast tworzyć kolejne – tylko ja tak mam?

  • Lukem9.07.2009, 13:40

    gns: Malkontenctwo? Raczej niedosyt. Doszło wiele funkcji których nie potrzebuję, a stabilność i szybkość w moim odczuciu jest wręcz gorsza. I nie oczekiwałem zwrotu, lecz realnego spełnienia obietnic dotyczących wydajności, które widnieją na głównej stronie Mozilli.

    Obsługa CSS3… no dobrze, tylko że webdesignerem raczej nie jestem (co najwyżej koderem HTML, a i to też już rzadko) i nie jest to dla mnie wybitnie ważne. Skupiłem się na funkcjach, których aktywnie używam na codzień.

    Dodatki tworzy społeczność, więc byłbym ostrożny z przypisywaniem tej zasługi twórcom programu. Ale fakt, jest ich dużo, wiele bardzo przydatnych i bardzo mnie to cieszy.

  • stef9.07.2009, 13:57

    userContent.css

  • stef9.07.2009, 14:06

    Ten userContent wyżej możesz wrzucić sobie do katalogu chrome w profilu, pomoże na podkreślone odnośniki w podglądzie źródła. (ale domyślnie byłaby to pomyłka)

    3.5 nie miało być rewolucją, to raczej początek ewolucyjnych zmian. Z usprawnieniami często jest tak, że się ich nie zauważa albo docenia dopiero po jakimś czasie (ja bardzo polubiłem testowanie stron w trybie prywatnym).

  • Lukem9.07.2009, 19:40

    stef: Dzięki wielkie, zastosuję.

Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.

Miniblog

  • #PolandwantsJB (2) 19.07.2009 r.

    Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.

  • Egzystencjalne #8 (3) 17.07.2009 r.

    W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.

  • Nowy hosting (5) 12.07.2009 r.

    Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.