Łukasz "Lukem" Wójcik

Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »

Google listy pisze

24.07.2009, 20:24 Internet

O tym, że Google hojnie szafuje kodami promocyjnymi do Google Adwords wie wielu użytkowników Analytics. Sam parokrotnie otrzymywałem takie prezenty od firmy drogą mailową. A dziś zaskoczenie – kolejny taki prezent przyszedł… pocztą.

Najpierw było wielkie zaskoczenie, bo nie codziennie Google przysyła mi cokolwiek tradycyjną pocztą. Jednak napis na kopercie “Oferta promocyjna dla wydawców Google AdSense” i wystający z okienka znajomy emblemat graficzny z dwójką na czerwonym tle mówiły wystarczająco wiele…

Kupon Google #1 Kupon Google #2 Kupon Google #3

W kopercie był list zawierający zachętę do założenia konta AdWords oraz kod promocyjny do tej usługi opiewający na kwotę 200 PLN. Czyli to samo, co już kilka razy dostałem mailem. Różnica jest taka, że wtedy te gifty otrzymywałem jako użytkownik Analytics, a dziś jako użytkownik AdSense.

A teraz zagadka – skąd mam konto AdSense, skoro na moim blogu nie ma żadnych reklam? Stąd, że reklamy kontekstowe są obligatoryjnie emitowane w mobilnej wersji bloga, serwowanej przez serwis Mofuse. Wpisujemy nasz kod treści i od tej pory serwis odpala nam połowę tego, co zarobią obecne na stronie reklamy. A skoro jest taka opcja to czemu nie skorzystać?

Tylko teraz pozostaje pytanie, co z tym kodem zrobić. Kusi mnie, żeby wykorzystać samemu, ale w przypadku tego bloga to nie takie proste. Nie mam określonej niszy tematycznej i kompletnie nie mam pojęcia, gdzie moja kampania byłaby najskuteczniejsza. A “wbicie się” do wyników wyszukiwania na pierwsze lepsze słowo kluczowe i w konsekwencji zmarnowanie pieniędzy jakoś nie przekonuje mnie.

No, ale mam czas na zastanowienie do 31 sierpnia.

Tagi: , , , ,

Komentarze do wpisu

  • RaPi24.07.2009, 22:30

    Ja już dwa dostałem takie;) Jeden z centrum usług lokalnych czy jakoś tak za zarejestrowanie firmy na mapach google. Drugi na zachęte do aktywnego reklamowania się w adwords. Tak czy siak musisz wpłacić min 40 zł aby zacząc korzystać z reklamy. Taki kupon wystarczy na kilka miesięcy przemyślanego rekamowania się.

  • eL26.07.2009, 21:05

    szkoda, że ja takiego nigdy nie dostałem :/

  • de27.07.2009, 12:48

    O tak, ja też dostałam ten kupon i teraz zastanawiam się czy jest możliwość ominięcia tego, żeby płacić im 40 zł za aktywację. Cóż, chciałam tylko potestować, a tu widzę, że się wcale nie da. Heh. Mogliby dać 10 zł ale tak naprawdę free. A nie 200, a zaraz okaże się, że i tak wszystko muszę sobie zapłacić.

  • KuboX6.08.2009, 20:57

    Też dostałem taki kupon. Miałem podobną zagwozdkę co Ty – pod jakim słowem reklamować mój blog? Pomyślałem wtedy, że najlepiej będzie jak dam go komuś. Zrobiłem konkurs na MA i kod czeka na szczęśliwego zwycięzcę:) Możesz dołożyć także swój, albo zrobić losowanie tutaj – na Twojej stronie.

Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.

Miniblog

  • #PolandwantsJB (2) 19.07.2009 r.

    Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.

  • Egzystencjalne #8 (3) 17.07.2009 r.

    W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.

  • Nowy hosting (5) 12.07.2009 r.

    Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.