Łukasz "Lukem" Wójcik

Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »

Synchronizacja – podejście drugie

26.07.2009, 21:18 Mobile

Rok temu pisałem o synchronizacji komórki z komputerem. Wtedy znalezienie sensownego pośrednika łączącego mój kalendarz w telefonie z kalendarzem Google nie do końca się udało. Parę dni temu ostatecznie rozwiązałem ten temat i jak na razie jestem zadowolony.

Gwoli przypomnienia: rok temu, mając jeszcze SE K310i szukałem rozwiązania, które synchronizowałoby kalendarz z telefonu z kalendarzem Google (lub jakimkolwiek zewnętrznym kalendarzem, który posłużyłby później za kopię zapasową). Znalazłem GooSync i Mobical, które mniej-więcej rozwiązywały ten problem – jednak wymagały od telefonu łączenia się z internetem.

Na dzień dzisiejszy mam dwa aktywne telefony – SE K810i jako główny i wspomniany wyżej K310i. Tym razem doszedł problem synchronizowania kontaktów i kalendarza między dwoma (a nie tylko jednym) telefonami. I jak to dzisiaj wyglada?

Otóż wykupiłem bezterminową subskrypcję na GooSync. Za ok. ?44 dostałem możliwość synchronizowania kalendarza (do 365 dni naprzód), kontaktów (z możliwością połączenia ich z Kontaktami Google) i zadań na maksymalnie czterech urządzeniach naraz. Stwierdziłem, że jeśli przyjdzie mi kiedyś zmienić telefon, to nadal będzie to model z obsługą SyncML – dlatego zysk z wykupienia usługi rozkłada się na długi czas. Trochę szkoda, że nie wpadłem na to wcześniej – gdy zastanawiałem się jak skopiować książkę telefoniczną między dwoma aparatami (przeniesienie na karcie SIM zakończyło się błędami w nazwach kontaktów).

Częściowo odszedł też problem kosztów GPRS. Kiedy tylko mogę, łączę się z internetem przez Bluetooth – nic mnie to nie kosztuje, z wyjątkiem konieczności włączenia komputera i udzielenia autoryzacji urządzeniu. Poza tym niedługo będę klientem Heyah, gdzie internet kosztuje 2 gr za 100 kB – a to już dość sensowna stawka. Gdyby jeszcze Play (mój drugi numer jest właśnie w tej sieci) dołożył swoje trzy grosze w kwestii cen mobilnego internetu – byłoby całkiem fajnie.

A dlaczego nie używam Mobicala? Używam, ale tylko do synchronizacji notatek i zakładek (skrótów do stron internetowych) – tego GooSync nie dotyka. Ponadto Mobical nie umożliwia synchronizacji z Kalendarzem Google, a kilka testowych prób zakończyło się zaśmieceniem kalendarza w komórce. Ogólnie serwis ten zbytnio mnie nie przekonał. Ma jednak jedną zaletę – umożliwia synchronizowanie SMSów, czego niestety moje telefony nie obsługują (tylko Symbian?).

No i tak to wygląda. GooSync, Mobical jako uzupełnienie, internet przez Bluetooth – i jestem w miarę spokojny o książkę telefoniczną, kalendarz i całą resztę.

Tagi: , , , ,

Komentarze do wpisu

Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.

Miniblog

  • #PolandwantsJB (2) 19.07.2009 r.

    Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.

  • Egzystencjalne #8 (3) 17.07.2009 r.

    W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.

  • Nowy hosting (5) 12.07.2009 r.

    Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.