Łukasz "Lukem" Wójcik

Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »

Koniec

07.08.2009, 18:24 Parafialne

Niebawem minie cztery lata mojego blogowania. W tym roku jednak świętowania nie będzie. Jak już zapowiedziałem na Blipie, trochę się pozmienia.

Zacznijmy od tego, że blog Lukem.net przestał spełniać zakładane cele. Nie jest już od dawna blogiem osobistym, a do typowego techbloga też mu daleko. Nie potrafiłbym tu już pisać o wielu sprawach, a na śledzenie i komentowanie każdego niusa z internetu nie mam czasu ani energii. Tak to wygląda w dużym skrócie.

I nie, to nie jest impuls, lecz przemyślana decyzja, w przeciwieństwie do kilku innych wcześniejszych. Ale mniejsza o to.

Tym, którzy pamiętają 1 kwietnia 2007 r. spieszę z zapewnieniem, że nie będzie powtórki z rozrywki – nie zamierzam, tak jak wtedy, wracać tutaj po miesiącu-dwóch.

Dlatego od dnia dzisiejszego blog nie będzie już aktualizowany. Zygfryd pożyje jeszcze przez góra trzy odcinki.

Pisać dla “siebie” będę gdzie indziej, na pewno w innym klimacie i na innych zasadach. Śledźcie ŁukaszWójcik.net, tam od dziś znajduje się moje centrum zarządzania moim internetowym ego. Poza tym polecam śledzenie mnie na Blipie, tam przebywam dość często.

Bloga nie kasuję. Hosting i domena opłacone są na długo, więc archiwum pozostawiam otwarte.

Dziękuję za Waszą obecność.

Tagi: , ,

Komentarze do wpisu

  • Paolo7.08.2009, 18:47

    Szkoda, bo fajnie się czytało – co prawda mniej komentowało, ale chociażby sam wygląd przyciągał uwagę.

  • Jacek7.08.2009, 21:27

    Szczerze mówię, że nie podoba mi się twoja decyzja.

  • Nowaker7.08.2009, 21:59

    Ja również Twoje wpisy z przyjemnością czytałem. Brak/mało komentarzy do wpisu wcale nie oznacza, że ludzie Cię nie czytają albo ich nie interesujesz.

  • Adam Klimowski7.08.2009, 23:09

    To chociaż Zygfryda nam zostaw :)

  • marsjaninzmarsa8.08.2009, 0:58

    Szkoda… Nie prościej po prostu zmienić charakter bloga…? Z powrotem na osobisty, albo jak tam chcesz? Bo muszę przyznać, że styl masz ciekawy, a i czytało się całkiem miło… I to niezależnie od tego, o czym, naprawdę. :)
    Powodzenia. :)

  • Lukem8.08.2009, 18:21

    Nowaker: Sam fakt komentarzy nie ma tu nic do rzeczy, w końcu to nie blożek na Onecie. ;)

    Adam Klimowski: Zobaczę co da się zrobić. Jeśli tylko będą pomysły na stripy…

    Jeśli wrócę do pisania, to już nie tutaj, ale na http://blog.lukaszwojcik.net. Ale to na razie jest na dalekim planie, dopóki nie uporam się z paroma sprawami z tzw. “prawdziwego życia”. ;)

  • Ravicious8.08.2009, 19:21

    Zawsze nadejdzie taka chwila. Ja sam czuję, że RavSite się wyczerpało, nie piszę tam prawie od miesiąca i nie mam siły/chęci na pomysł na następny wpis…

    @marsjaninzmarsa:

    Charakteru bloga nie można zmienić “ot tak”, część czytelników subskrybuje bloga ze względu na pewną tematykę, gdyby Lukem nagle zaczął pisać o skomplikowanej budowie samochodu, zaczął tworzyć tutoriale na temat “Jak wymienić oponę”, to raczej wielu czytelników nie przystosowałoby się do tej zmiany.

  • Custom8.08.2009, 19:37

    I tu popieram zdanie Internauty @Jacek… Nie podoba mi się to wszystko…

  • bobiko8.08.2009, 23:14

    Protestuję!

  • Paolo10.08.2009, 10:46

    Lukem i po raz kolejny się potwierdza, że na Jogera zawsze się wraca ;)

  • Bayer10.08.2009, 19:24

    dont du it mejt! letnia deprecha przejdzie, sponsorzy sie znajdą ;]

  • Ktos10.08.2009, 19:31

    Czas na nowy, tajny i sekretny projekt, pełen nowej energii i tyle :-)

  • Lukem10.08.2009, 20:25

    Paolo: Jeszcze nic pewnego z tym moim powrotem na joggera, ale… coś w tym jest. ;)

    Bayer: Dzięki ze miłe słowa. :)

    Ktos: Dobrze to ująłeś. :) Jeden tajny i sekretny projekt jest w trakcie realizacji, czas go w końcu dopiąć.

  • O korpoblogach | WolnyZawodowiec.pl13.08.2009, 19:42

    [...] myśli w mojej głowie. Ale z tego co widzę, nie tyle ze mną tak było. Lukem, który dosłownie parę dni temu przestał blogować również stwierdził, że była to przemyślana decyzja, a co za tym idzie [...]

  • Karaeska14.08.2009, 14:48

    Skoro będzie nowy projekt, to dobrze :-) Jednak czytanie Twojego bloga było bardzo interesujące – chociaż stosunkowo od niedawna tutaj byłam.
    Powodzenia :-)

Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.

Miniblog

  • #PolandwantsJB (2) 19.07.2009 r.

    Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.

  • Egzystencjalne #8 (3) 17.07.2009 r.

    W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.

  • Nowy hosting (5) 12.07.2009 r.

    Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.